Taoizm starożytny i współczesny

   wersja do druku 
Powrót na stronę główną » Informacje ogólne o taoizmie » Próba definicji taoizmu » Problem powodzi jako przykład zastosowania taoistycznej wizji świata w praktyce 
Jeżeli chcesz otrzymywać informacje o zajęciach i szkoleniach, podaj swój email:

Problem powodzi jako przykład zastosowania taoistycznej wizji świata w  praktyce

W czasie powodzi na górskiej rzece wielkie wrażenie robią masy skłębionej wody, ale z  bliska jeszcze większe wrażenie robi "taoistycznie subtelne", powolne, ale nieuchronne podciekanie wody od dołu, poprzez grunt.

W czasie ostatnich wielkich powodzi w  Polsce (2010 rok) dużą część doniesień medialnych zajmowały informacje o  rozmakaniu wałów przeciwpowodziowych, które dobrze znosiły wysokie stany wód, ale były bezbronne wobec długotrwałego przemaczania i  rozmiękczania.

Przez wiele lat w  naszej cywilizacji panował mit, że budowanie wałów przeciwpowodziowych i  zbiorników retencyjnych ochroni nas przed powodziami.

Jeszcze teraz politycy składają mocarstwowe deklaracje o  chęci budowy dalszych wałów i  umocnień ograniczajacych wolnosć wody.

Nie wzięto jednak pod uwagę natury wody.

Widzi się tylko nasz punkt widzenia.

Jest to optyka "jak my widzimy wodę", zabrakło charakterystycznej dla taoizmu optyki "jak woda widzi nas", jakie są jej dążenia i  cele.

Dopiero połączenie tych dwóch optyk daje właściwe rozwiązanie problemu powodzi.

W prasie coraz częściej można przeczytać artykuły o  tym, że na Zachodzie Europy po ostatnich powodziach zrezygnowano z  siłowych prób pokonania wody.

Stwierdzono, że należy jej dać więcej miejsca między wałami, wyznaczyć odpowiednie tereny zalewowe i  woda sama zajmie "należące się jej" tereny, rozpłynie się, wsiąknie w  teren i  nie będzie zagrożeniem dla ludzi.

Takie podejście do problemu powodzi jest bardzo taoistyczne, to znaczy preferujące uważną, wychwytującą wszelkie subtelności obserwację, zrozumienie i  współpracę z  siłami przyrody a  nie walkę z  nimi.

W taoistycznym sposobie myślenia i  działania każdego "wroga", każde zjawisko i  każdego człowieka należy najpierw zrozumieć, zaprzyjaźnić się z  nim, a  dopiero potem podejmować odpowiednie do sytuacji działania.